Może się zdarzyć, że poprzedni właściciel nie spłacił kredytu,
który zaciągnął pod zastaw auta i bank będzie się domagał reszty kwoty od nowego nabywcy.
Jak tego uniknąć? Najlepiej przed kupnem sprawdzić osobiście, czy auto nie jest zastawione.
Adnotacji o zastawie dokonuje na wniosek właściciela w dowodzie rejestracyjnym organ rejestrujący pojazd.
Niestety część osób poprzez zaniedbanie lub celowo nie zgłasza do właściwego urzędu faktu o zastawie.
Wówczas to na nowym nabywcy spocznie obowiązek uregulowania zaległych zobowiązań, np. spłaty kredytu.
Inaczej jest w przypadku zakupu auta na kredyt - wówczas wszystkie formalności załatwi za nas bank.
Fakt ustanowienia zastawu najlepiej sprawdzić w Centralnym Rejestrze Zastawów,
działającym od 1 stycznia 1999 roku. Rejestr jest jawny i każdy może uzyskać
odpis zastawu lub też zaświadczenie o braku takiego wpisu w rejestrze.
Aby dowiedzieć się czy samochód, który chcemy kupić jest objęty zastawem należy
zgłosić się do Centralnej Informacji o Zastawach Rejestrowych w Warszawie
(osobiście lub za pośrednictwem poczty) bądź do jednej z jej ekspozytur
znajdujących się przy każdym sądzie rejonowym - wydziale gospodarczym - rejestru zastawów
(tylko osobiście). Takie placówki znajdziemy w 10 miastach w Polsce:
Białymstoku, Łodzi, Rzeszowie, Gdańsku, Katowicach, Krakowie, Lublinie, Poznaniu, Wrocławiu i Warszawie.
Tam informację o ewentualnym ustanowieniu zastawu rejestrowego można dostać od ręki.
|